Progress
W końcu ściągnęli gips i pozostaje już tylko cierpieć. Wiedziałam że ręka będzie słaba ale nie aż tak
. Cóż jej lenistwo się już skończyło i zaczął się mały Sajgon. Ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. A do zmobilizowania się nie pozostaje mi nic innego jak włączyć Machinehead z wielce wymownym tytułem „The Bload, The Sweat, The Tears”
